Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Profesor Kuzniecow i jego roboty" - sztuka teatralna
dodano 25.12.2009
Ani to komedia, ani to tragedia... Ot, sylwestrowa opowieść o człowieku, który bardziej kocha roboty niż ludzi...
MATWIEJ (do Arniego):
Stój tutaj, chłopie, jak grzeczny chłopczyk i niczego nie dotykaj. (Razem z Nastią zdejmuje ze stołu płaszcz i niesie go w stronę robota)
WIELKI ARNI:
Co będziecie robić?
MATWIEJ:
Stylizować ciebie, Arni, na Dziadka Mroza.
WIELKI ARNI:
Na kogo?
MATWIEJ (jakby coś sobie przypomniał):
Aaaa, no tak, Arni, przecież ty jesteś nietutejszy! Więc posłuchaj, drogi przyjacielu, co ci powiem: Dziadek Mróz to rosyjski odpowiednik waszego Świętego Mikołaja. Ma inny styl ubierania niż Santa Claus, kultywuje wschodnie tradycje, jest prawosławny i przynosi prezenty w Nowy Rok, ale to generalnie bardzo podobna postać. Dzisiaj jest Sylwester, lada chwila przyjedzie tutaj dwoje profesorów z Nowosybirska, a za dziewięć godzin wybije północ, dlatego zdecydowałem, że będziesz celebrował tę uroczystość w przebraniu Dziadka Mroza. (Widząc kamienną, niewzruszoną twarz Arniego) Wielki zaszczyt cię dzisiaj spotkał, rozumiesz?
WIELKI ARNI (neutralnie):
Cieszę się, że się cieszysz.
Matwiej i Nastia, z drobną pomocą Wielmiry, odziewają Wielkiego Arniego w niebieski płaszcz. Swietłana staje na białym, drewnianym taborecie, aby założyć wysokiemu robotowi sztuczną brodę i czapkę. Potem schodzi ze stołka, stawia go w kącie pracowni i - razem z pozostałymi postaciami - przygląda się gotowemu “dziełu”.
MATWIEJ (z dumą):
Proszę, jaki Dziadek Mróz! (Rozczula się) Nasz Arni… Nasz Arni…
AWKSIENTIJ (drwiąco, słowami Internauty Pawelzondzi):
“…który uważa, że jest Świętym Mikołajem, a tak naprawdę jest Świętym Mikołajem Nieszczęścia!”
MATWIEJ (lekko oburzony):
E tam, “Świętym Mikołajem Nieszczęścia”! Gadasz tak, bo sam chciałbyś zostać Dziadkiem Mrozem! (Milknie, żeby jeszcze raz przyjrzeć się Arniemu) Wyglądasz nieźle, Arni, ale mam do ciebie jedną prośbę… Załóżże, chłopie, ciemne okulary przeciwsłoneczne, bo z tą czerwoną lampką zamiast prawego oka wyglądasz dość makabrycznie!
WIELKI ARNI:
Nie wyglądam makabrycznie.
Kilkanaście sekund pauzy, podczas której do pomieszczenia wchodzi Ałła przebrana za Śnieżynkę. Androidy i Kuzniecow przyglądają się jej bez słowa.
MATWIEJ (zirytowany, do Arniego, parafrazując słowa Kamila Durczoka przeklinającego na antenie TVN-u):
“A jak będziesz miał śliwkę lub czereśnię zamiast nosa, to ją też pokażesz, czy będziesz prostestował?”
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























