Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Bardzo Spiskowa Teoria Dziejów" - kontynuacja "JNPŚ"
dodano 18.01.2010
Druga część
NAZARIO:
Co do mnie, zawsze byłem człowiekiem neutralnym ideologicznie i apolitycznym - dużo w życiu doświadczyłem, z niejednego kotła zupę żarłem, więc wiedziałem, że nie warto się ograniczać do jednej partii czy organizacji. Faszyzm wybrałem z przyczyn czysto pragmatycznych. Po prostu spodobał mi się program społeczny Mussoliniego, który zakładał pomoc dla weteranów wojennych, walkę z kryzysem gospodarczym i ogólną odbudowę kraju. Pomyślałem sobie: “Raz kozie śmierć!” i zostałem faszystą. Proste, jasne i logiczne.
ORSOLA:
Pytanie drugie: jakie ma pan plany na przyszłość?
CASIMIRO:
Jeśli chodzi o mnie, chciałbym rozwijać moje zdolności techniczne. Obecnie nie mam wystarczająco dużo pieniędzy, aby rozpocząć studia na politechnice, lecz gdy to się zmieni, spróbuję zostać inżynierem. Marzę o tym już od dzieciństwa, a moi rodzice pokładają we mnie ogromne nadzieje. Nie chciałbym im zawieść, zwłaszcza, że nie mam nikogo innego na świecie.
GIOVANNI:
Ja, w przeciwieństwie do poprzedniego kandydata, nie myślę wyłącznie o sobie i swoich aspiracjach, mających na celu głównie zadowolenie rodziców. Skoro tutaj jestem, to znaczy, iż pragnę zabiegać o względy panny Orsoli, a nawet zostać jej mężem i ojczymem jej dziecka. Poza tym, chcę dalej służyć Wodzowi, Narodowi i Państwu. Jestem idealistą, a nie karierowiczem i maminsynkiem!
NAZARIO:
Heh, chciałem powiedzieć to samo, ale widzę, że kolega Giovanni wyjął mi z ust całą wypowiedź. Żeby nie powtarzać słów poprzednika, powiem, iż marzy mi się kariera popularnego publicysty - lubię bowiem pisać i obiektywnie komentować wydarzenia z kraju i ze świata. Oprócz tego, chciałbym wydać moją powieść obyczajową pt. “Kocham Cię mimo wszystko!”. Wydaje mi się, że miałaby ona szansę na zdobycie sporej popularności.
ORSOLA:
Pytanie trzecie: co pan o mnie sądzi?
CASIMIRO:
Uważam, że jest pani niezwykłą, wyróżniającą się z tłumu indywidualistką, która nie boi się łamać stereotypów i utartych schematów. Z drugiej strony, mam wrażenie, iż jest pani odrobinę nieodpowiedzialna, o czym świadczy pani romans z marksistą oraz nieplanowana ciąża.
GIOVANNI:
Ja też sądzę, że jest pani osobą jedyną w swoim rodzaju. Ma pani pomysł na siebie i nie boi się pani go realizować, nawet, gdy całe otoczenie krzywo na to patrzy. Nie mogę zgodzić się z opinią Casimira, który stwierdził, iż należy pani do dziewcząt nieodpowiedzialnych. Moim zdaniem, jest pani bardzo odpowiedzialna - nie chowa pani głowy w piasek, nie umywa rąk, nie ucieka od problemów, nie próbuje się pozbyć “balastu“ w postaci nieślubnego dziecka. To, że chce pani stworzyć swojemu maleństwu normalną, pełną rodzinę, świadczy o umiejętności ponoszenia konsekwencji za własne czyny, a także o mądrości, honorowości i potrzebie naprawiania własnych błędów. Krótko mówiąc: jestem pod wrażeniem pani postawy!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























