Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Druga wojna medialna" - kontynuacja "Wojny mediów"
dodano 26.05.2008
Kontynuacja "Wojny mediów". Kiedy imperialiści medialni trafiają do więzienia, redakcje "Twojej Kroniki" i "Dziennika Referendalnego" pogrążają się w chaosie...
SAMANTA (nadal entuzjastycznie):
A może by tak, kurczę, zainstalować im szarańczę???
JULIANNA:
Zainstaluj sobie rozum - cała ludzkość na tym skorzysta!
Wszyscy redaktorzy wybuchają śmiechem, tylko Samanta wytrzeszcza oczy z oburzenia.
SAMANTA (śpiewa fragment piosenki "Winna" Chylińskiej):
"Ja... to... ta z obrazka.
Ja... to... ta, co krzyczy.
Ta... co... ciągle sobie... drwi!
Ja... znów... ko-goś gryzę.
Ja... ko-goś obrażam.
Nie-grze-czna i grzeszna.
Taaak!
Bo kiedy tylko staję się
zbyt ludzka, niż byś tego chciał,
wtedy oto widzisz, że
jesteś taki, jak ja!
Nie jest źle!!!
JA jestem winna.
Dobrze jest!!!
ZAWSZE będę winna.
Nie jest źle!!!
JA jestem winna.
Dobrze jest!!!
ZAWSZE będę winna".
JULIANNA (patrząc na Samantę, śpiewa fragment "Królowej" Closterkeller):
"Pomiędzy cieniem i oddechem świec
swą tajemnicę ona karmi cicho i... chowa się, się, się, się, się, się...
W ogrodach świeżo znalezionych prawd,
wśród głosów, co prowadzą myśli i nie dają spać.
Co wieczór kąpie się we własnej krwi,
świat przeklinając, albo modląc się do cienia.
Niezłomna, przędzie ciszę, aby żyć,
gdzie głosy kreślą ścieżki przeznaczenia.
U źródła prawdy klęczy w chorym śnie,
łapczywie pijąc z niego coraz więcej.
Ucieka od nas, nie słuchając słów
i jęczy pod nią coraz cieńszy lód,
a wokół coooraz goręcej, goręcej, goręcej, goręcej, goręcej!".
Obrażona Samanta wychodzi z pracowni.
SCENA ÓSMA:
Miejsce akcji: pracownia komputerowa w redakcji "Dziennika Referendalnego". Karol Nemezis i Angelina siedzą przy jednym z urządzeń, stykając się ramionami.
KAROL NEMEZIS:
To do-do-dopiero trzy dni, odkąd wyszedłem n-n-na wolność, a j-już muszę się ma-martwić o b-b-bezpieczeństwo naszych ludzi, bowiem M-M-Mateusz Ge-Genezis postanowił... zołożyć p-pierwszą polską elektrownię ją-ją-ją-jądrową! Ten c-cwaniak twierdzi, ż-ż-że podjął taką de-decyzję, bo jest zaniepokojony stanem r-r-rodzimej gogospodarki i chciałby ją u-uczynić bardziej e-e-ekologiczną, tudzież ekonomiczną. Ale ja w-w-w-w-wiem, że nasz "najlepszy przyprzyjaciel" marzy tylko ooo tym, ż-żeby wy-wy-wyprodukować broń mamamasowej zagłady w celu zni-zniszczenia nas oraz wszystkich Y-Ynteligencików. (Otwiera jakiś plik w komputerze) Zo-zo-zobacz, co tutaj wy-wydziergałem!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
| OD AUTORKI
| OD AUTORKI
Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























