Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Druga wojna medialna" - kontynuacja "Wojny mediów"
dodano 26.05.2008
Kontynuacja "Wojny mediów". Kiedy imperialiści medialni trafiają do więzienia, redakcje "Twojej Kroniki" i "Dziennika Referendalnego" pogrążają się w chaosie...
JULIANNA (groźnie):
Puść moją bluzkę, wszetecznico! Puść ją, bo cię wytargam za te rude kłaki!
Julianna - widząc, że Angelina nie zamierza się uspokoić - spełnia swoją groźbę. Agresorka syczy z bólu, po czym zaczyna drapać ręce drugiej dziennikarki. Redaktor naczelna "Twojej Kroniki" przydeptuje obcasem stopę Angeliny, za co zostaje ugryziona w przedramię. Przyjaciółka Karola Nemezisa wyjmuje z kieszeni metalowy pilniczek, zakończony lśniącym ostrzem.
ANGELINA (zaczepnie):
Potraktowano cię kiedyś pilniczkiem do paznokci?!
JULIANNA (przestraszona):
Rzuć ten pilniczek!!...
ANGELINA:
Zawsze walczę na zasadzie: "Jedyną zasadą jest brak zasad". Teraz jest identycznie!
Julianna popycha swoją przeciwniczkę na najbliższą ścianę.
ANGELINA (ochryple):
Chciałaś mnie zabić!!!
JULIANNA (ostro):
To ty chciałaś mnie zabić! Właśnie po to przyszłaś do redakcji!
ANGELINA:
Już ja cię opiszę w moim artykule, psychopatko! Będziesz miała koszmary do końca życia!!!
Angelina odrywa kilka cekinów od bluzki Julianny. Redaktor naczelna "Twojej Kroniki" podbiega do biurka, wyjmuje z szufladki dezodorant i zdejmuje z niego zakrętkę.
JULIANNA (celując antyperspirantem w przeciwniczkę):
Co teraz powiesz, jawnogrzesznico?!
Przyjaciółka Karola Nemezisa próbuje uderzyć Juliannę, ale redaktorka "TK" spryskuje jej oczy dezodorantem. Angelina wydaje z siebie okropny pisk, zgina się w pół, po czym przykłada sobie dłonie do oczu.
ANGELINA (żałośnie):
Ty sadystko! Tak nie wolno!... (Rozciera sobie łzawiące oczy, jęcząc niemiłosiernie)
JULIANNA (tryumfalnie):
Wygrałam walkę!
Angelina wyjmuje z kieszeni puderniczkę, próbuje się przejrzeć w lusterku.
ANGELINA:
Słabo widzę, ale tego nie da się nie zauważyć... (Pretensjonalnie) Zobacz, wariatko, co mi zrobiłaś! Zobacz, jakie mam czerwone oczy! Na dodatek, rozmazał mi się makijaż... Jak ja teraz wyjdę na ulicę?!
JULIANNA (łagodnie):
To nie jest twój szczęśliwy dzień, Angelino... Idź do łazienki, przemyj sobie twarz i zjeżdżaj z mojej redakcji!!!
Redaktorka "Dziennika Referendalnego" bez słowa spełnia polecenie. Julianna wygląda przez okno i - widząc, że wspólnicy Angeliny uciekli - oddycha z ulgą.
SCENA PIĄTA:
Miejsce akcji: wielka drukarnia, należąca do Mandragory SA. Przy maszynach, drukujących "Dziennik Referendalny", "Trolejbus" i "Niskie koturny", stoją jeńcy wojenni - Wełniane Czapeczki. Wszyscy niewolnicy wyglądają na przemęczonych, zastraszonych, a zarazem pełnych dumy. Pracy robotników przyglądają się: Bartłomiej, Angelina oraz garstka Ynteligencików-strażników.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
| OD AUTORKI
| OD AUTORKI
Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























