Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Życie na śmietniku
dodano 25.03.2009
część druga opowiadania
Jedno co dobre mogę napisać, to że słuchali niezłej muzyki. Muzyka jaką słuchali nadawała się do słuchania. Nie to, żeby był to jakiś Henry Purclell od razu, ale całkiem strawny, i dynamiczny rock
Jeśli więc nie grali w swoje gry nocą aż do czwartej albo piątej, to słuchali wtedy muzyki. Bardzo głośno.
Czasami upijali się z rozpaczy, żeby rano wstawać i żyć dalej robiąc to co mieli do zrobienia. Tak robili też i ich przodkowie, jedni zachowując do końca życia struktury jakie sobie nałożyli lub jakie przejęli dzięki wychowaniu, inni niestety rozpadali się popadając w pijaństwo i alkoholizm a potem idąc na samo dno ludzkiego upadku..
Czekałem też kiedy tylko oni przyjdą do mnie jak już stanę na nogach, i zastanawiałem się nawet czy pomogę im czy nie? To zależało na pewno od sposobu jaki to uczynią. Pomijam fakt że wymiana jest wymianą, i nie ma tu miejsca na żadne ludzkie odruchy, to tak jak w sklepie, idziesz tam i wymieniasz pieniądze na towary, a potem wychodzisz i nic cie z tymi ludzmi nie łączy, poza grzecznością i uprzejmością, czasem autentyczną, a czasem jedynie wyuczoną.
[Proszę o wybaczenie, ale w tym momencie główny bohater przechodzi z pierwszej osoby liczby pojedynczej, na trzecią]
Tymczasem znowu próbował wrócić do dorosłego życia, ale w nocy nie mogąc zasnąć zaczął wynajdywać sto sposobów dla których nie powinien iść do pracy i dziesięć dla których jednak powinien.
Przed oczami zaczęły pojawiać mu się niebezpieczeństwa jakie mogą go spotkać w pracy jak i w drodze do niej, a mianowicie wszystkie niebezpieczne zwierzęta, i agresywni wrogo do niego nastawieni ludzie, skrajne warunki, jak i lęk że sobie nie poradzi i nie podoła obowiązkom.
Jakby tego było mało, to widział że współczesna cywilizacja pławi się gównach i stała się po prostu nijaka. Jak jeden wielki ściek, bez wartości i bez idei, życie na śmietniku, i wśród śmieci, wielkiej ogromnej rosnącej z każdym dniem góry śmieci. Jakby materialna cywilizacja przyjęła sobie jedno zadanie do wykonania, tym zadaniem było zamienić ziemię w wielki śmietnik, zepsuć i zniszczyć wszystko. Najpierw idee i wartości a następnie wszystko co dookoła, ziemię, powietrze, i wodę. Zabrudzić morza i oceany. Zanim sama upadnie zniszczyć wszystko, tak aby poza brudem nic nie zostało...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW























