Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Przemoc - ekran i życie
dodano 09.05.2008
Siła nałogu podglądania telewizyjnych obrazów jest ogromna; telewizja od kilkudziesięciu lat oddziałuje na ludzkość, bez dnia przerwy.
Czas – okres uzależnienia: u przeważającej większości społeczeństwa, mamy do czynienia z obecnością podglądania telewizji już od wczesnych lat dziecięcych, wówczas to rodzice z braku czasu sadzają nas przed szklanym ekranem, aby nasza percepcja została czymś zaciekawiona, dziecko chłonie wszystko: bajki, kolorowy świat reklam, a gdy staje się starsze, sięga powoli po programy przeznaczone wyłącznie dla widzów dorosłych, w wieku młodzieńczym zaś kształtuje swój światopogląd na bazie tego co prezentują media (świadomość zapożyczona), aby już jako człowiek dorosły, do późnej starości spędzać czas „naświetlając się” bezwolnie rozmaitymi popularnymi treściami. Oto treść satyrycznego artykułu pt.: „Ożeniony z pudłem” Roberta Wolfgramma:- „Zwlekałem z tą decyzją czterdzieści lat, ale w końcu uznałem, że nadszedł czas. Poślubię mój telewizor /.../ codziennie włączam je. Sprawiam, że się rozgrzewa i świeci (chodzi o pudło telewizora), a ono powoduje, że nie mogę oderwać od niego oczu. Nigdy nie brakuje mu zainteresowania z mojej strony i za to też kocham mój Telewizor. Moje dzieci, także są zadowolone z tej decyzji. Bardzo chcą mieszkać z Telewizorem, póki ma właściwe kolory na policzkach i dobrze funkcjonuje.
Nawet moja żona się na to zgadza. Uznała, iż Telewizor zasługuje na to, by być częścią naszego związku. (Przecież zawsze był). Nie wystarcza nam już konkubinat. Uznaliśmy, że małżeństwo jest lepsze” . Uświadomienie: osoba będąca w nałogu broni się przed przyznaniem, że ma problem. Powiedzmy mężczyzna nie ma żadnego kontaktu z dziećmi, kiedy przychodzi z pracy do domu, namiętnie ogląda telewizję, relaksując się (coś mi się od życia należy), to powoduje konflikt rodzinny, i rozpad lub uświadomienie własnego uzależnienia. Osobowość osoby uzależnionej: oczywiście kwestia osobowości ma również ogromne znaczenie, jeśli chodzi o podatność na nałogi, o podglądanie przemocy. Najczęściej jednak, to warunki środowiskowe ogniska domowego wpływają na fakt powielania wzorców przemocy i uzależnienie się od modelu prezentowanego w TV, na zasadzie zamkniętego koła przemocy; przemoc rzeczywista, szuka odniesienia w wirtualnej i odwrotnie wirtualna czerpie wzorce z rzeczywistej. Widz zanurzony pomiędzy nimi, katalizuje nowe agresywne zachowanie i w ten sposób spirala przemocy nakręca się w nieskończoność, wciąż w bardziej i bardziej drastyczne doznania i emanacje, im większy głód, zapotrzebowanie, frustracja, tym większy rytm nałogu. Telewizja, spełnia dziś życzenia odbiorców, jak stwierdza Krzysztof Teodor Toeplitz - „Żyję w ciągłym lęku przed swoją widownią, podlizuję się jej, dogadza i schlebia (każdy powinien zrozumieć przekaz, jeśli nie rozumie, trzeba zrobić tak aby rozumiał” . Telewizja również stosuje taktykę dramaturgii przekazu, Toeplitz , próbuje jeden z tych aspektów ujawnić za pomocą przykładu walki bokserskiej, gdzie zawsze w każdej chwili może się coś stać, podobnie jest i dziś, kiedy to publiczność ogląda programy z gatunku „reality”. Magnesem przyciągającym nawet dojrzałą widownię przed telewizory jest oczekiwanie na to, że coś ciekawego, obscenicznego lub w innym przypadku brutalnego się wydarzy, a może z telewizora popłynie nieoczekiwanie stek przekleństw.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW



















