Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
i drugi anioł zatrąbił
dodano 14.03.2009
fragment opowiadania
Wszystko sobie układał w głowie, ale miał tam prawdziwą karuzelę i mętlik. Jeden wielki młyn. Jak uporządkować fakty. Przecież był cały połamany i obity jak przysłowiowe jabłko. Połamany i obity czuł się nie tylko fizycznie, co było przecież drobiazgiem, on czuł się zbity i złamany psychicznie. Żeby nie powiedzieć załamany.
Co można robić w takiej sytuacji? Leżeć i nie wstawać z łóżka przez parę dni? Upijać się lub zażywać dragi, jeśli ktoś to robi. On niestety nie pił prawie w ogóle alkoholu, bo nie czuł się po nim dobrze. Nie zażywał także narkotyków, a więc co? leżenie całymi dniami w łóżku aż poczucie się na tyle silny żeby wstać?
W każdym razie leżał i czasami przechodziły przez jego głowę jakieś nie uporządkowane strzępki myśli a nawet całe zdania. Kiedy załapał w końcu że jest wyznaczoną przez ochroniarzy ofiarą na polowanie z nagonką zaczął się buntować i w łamać jakieś drobne przepisy. Na przykład ostentacyjnie zaczął psikać się dezodorantami na stoisku kosmetycznym. Innym znowu, ale nie celowym złamaniem przepisów było słuchanie muzyki. Na pół godziny przed końcem pracy włączył na słuchawkach muzykę, i nie dlatego żeby prowokować do czegoś personel, albo pracowników ochrony, ale że odczuwał zmęczenie, a chciał do końca biegać jak koń i zrobić jak najwięcej.
Niestety, tego było już za wiele, i został wyrzucony.
A gdzie może w naszym kraju iść człowiek i prosić o należną mu pomoc, aby odzyskać pieniądze. Dla bogatych i średniozamożnych śmiesznie małe, ale dla człowieka który nie ma z czego żyć decydują one o ludzkiej godności.
Decydują o tym czy możesz chodzić z podniesioną do góry głową, czy musisz
wyszukiwać jedzenie na śmietniku, jak robią to bezdomni, i chodzić wśród ludzi z uczuciem wstydu i poczuciem winy?
Pieniądze z poprzedniej pracy, śmiesznie zresztą małe dostanie dopiero za pięć dni, i wtedy będzie mógł wyjechać. Swoje rzeczy zostawi u rodziny, a właścicielce mieszkania odda brakującą sumę. Starczy mu też na bilet, aby te rzeczy przewieść. Praca w Polsce dla takich jak on nie ma sensu, jeśli nie potrafi nawet za zarobione przez siebie pieniądze opłacić wynajmowanego pokoju, a dokładniej pokoiku. Cztery stówy za maleńki pokoik!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW























