Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Technika jako polityka prowadzona innymi środkami
dodano 25.09.2007
Technika i nauka odgrywają coraz istotniejszą rolę. Nie można już adekwatnie zrozumieć współczesnego świata bez uznania fundamentalnej roli nowych technologii. W coraz większym stopniu przenikają one każdy element codziennego życia.
Internet łączy w sobie zatem kilka funkcji. Po pierwsze jest on wynalazkiem, który wyraża aktualny stan rozwoju sił wytwórczych i który istotnie wpływa na możliwości polityki każdego kraju. Po drugie stanowi medium, do którego dostęp stanowi we współczesnym świecie ciągle rzadki przywilej. Wreszcie po trzecie jest on obszarem walki o hegemonię między poszczególnymi grupami nacisku. W gospodarce sieciowej granice między siłami wytwórczymi i stosunkami społecznymi, jak też między bazą i nadbudową ulegają zatarciu. Polityczna wykładnia rozwoju technologicznego pokazuje, że najważniejsza technologia współczesnego świata w każdym wymiarze swojego funkcjonowania stanowi wynik i funkcję politycznych konfliktów. Tezy o z konieczności postępowym lub represyjnym charakterze techniki czy też uznanie jej za neutralne narzędzie pozatechnicznych form aktywności same stanowią ideologiczne formy argumentacji, za którymi ukrywają się interesy określonych grup ekonomicznego i politycznego nacisku. Stąd też oświecenie dzisiaj jest możliwe jako wielowymiarowa strategia politycznych działań mających na celu uniwersalną emancypację, odnoszącą się do każdego z wyróżnionych wymiarów.
Odnośnie powyżej poruszanych kwestii Polska niestety nie znalazła się jeszcze na drodze postępu. Po pierwsze, udział nowych technologii w PKB należy w Polsce do najniższych w Europie, a istniejące projekty modernizacji tyczą się raczej sektora militarnego niż chociażby edukacji. Nie ma też w Polsce sensu dyskusja nad usieciowieniem państwa opiekuńczego, ponieważ trudno włączać w sieć coś, czego nie ma. Trudno też zastanawiać się nad informatyzacją związków zawodowych, jeżeli poziom uzwiązkowienia w Polsce należy do najniższych w Europie. Po drugie, dostęp do sieci w Polsce jest ciągle bardzo ograniczony i nie ma żadnych rządowych programów, które pozwalałaby na szybką zmianę tej niekorzystnej sytuacji. Dlatego też z Internetu w Polsce korzysta jedynie bogatsza, w przeważającej mierze miejska mniejszość społeczeństwa. Po trzecie, co w znacznej mierze wynika z drugiego, największe polskie strony internetowe są zdominowane przez konserwatywno-neoliberalną prawicę, dopełniając tylko przekaz innych mediów masowych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW




















