Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Trochę magii.
dodano 23.12.2006
Dzień dobry przyjacielu, dzień dobry... Chciałbym się z Tobą czymś podzielić. Czymś o wiele bardziej osobistym,
Magia to przede wszystkim stan umysłu tego kogo nazywamy Magiem. W tradycji tybetańskiej pochodzącej jeszcze z czasów przedbuddyjskich, istnieje pojęcie „drala”, zazwyczaj tłumaczone jako magia ale oznacza ono również duszę (a właściwie jedną z kilku dusz, które mamy), energię, siłę witalną. Umiejscawia się go na prawym ramieniu (nota bene-tradycja chrześcijańska tam sytuuje naszego Anioła Stróża). Na koniu, w czerwonym stroju, z flagą i rozmaitą bronią. Utożsamia się go z burzą i burzowymi chmurami. Jest wojownikiem, samurajem, przestrzegającym ściśle honorowego kodeksu. Obraża go niegodne zachowanie, kłamstwa, brak szacunku egoizm, tchórzostwo. Człowiek pozbawiony drala jest słaby, doznaje ciągłych niepowodzeń, nie panuje nad swym życiem, często choruje, jego umysł jest niespokojny, nie ma on silnej osobowości ani charakteru.
Swoje drala posiadają nie tylko ludzie ale też miejsca , działania, rośliny, zwierzęta, budynki...Drala to siła która przenika wszystko, bez której żadne przedsięwzięcie nie może się udać. Osoby realizujące amerykański mit „z pucybuta milioner” to właśnie ludzie o silnym drala. Pielęgnowanie swego drala to jeszcze jeden zasadniczy element, na pozór równie zwyczajny jak prowadzenie dziennika. Poprzez szacunek dla przestrzeni w której egzystujesz, dla innych, dla samego siebie, dla własnych ubrań...
Element magii jest obecny w każdym zjawisku, towarzyszy Ci gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz. Nie jest to bóg, ani duch lecz coś co łączy nas z rzeczywistością, z „rzeczami takimi jakimi są”, coś co pogłębia naszą percepcję. Nawiązujemy kontakt z istotą rzeczywistością- wodą wody, energią energii, przestrzennością przestrzeni. Tak bliski, że w pewny, sensie stajemy się z tym jednością... A kiedy stajesz się z czymś jednością, to Twoja wola nie napotyka na przeszkody.
Szwedzki okultysta Carl Abrahamson porównał działania magiczne do filmu. Białe światło z projektora, przepuszczone przez taśmę filmową tworzy na ekranie obraz. Taśma to umysł maga. Białe światło rzeczywistości-drala-energii magicznej, tworzy po przepuszczeniu przez nią obraz - efekt rytuału. Wszystko zależy od tego co jest w umyśle maga, od jego Prawdziwej Woli. Której nie można mylić z zachciankami „ego” i która ( w przeciwieństwie do owych egoistycznych zachcianek), pozostaje w zgodzie z Wszechświatem.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW


















