Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Bulwersjany pikantne
dodano 20.09.2007
Zmęczeni codziennymi aferami politycznymi i przestępczymi, może uśmiechniemy się nad frywolnym zbiorem artykułów i komentarzami do nich? Zbierano je parę lat. Kilka wątków jednak jest poważnych i nie do śmiechu...
Polskie waginalne tartaki wkładem w rozwój UE - Fakt (30 kwietnia 2004)
W przededniu wejścia Polski do Unii, gazeta zamieściła szereg ciekawostek pod wspólnym tytułem - Co dajemy Europie. Ponieważ przykład żubrów jest ogólnie znany, przeto skupmy się na przemianach obyczajowych (wszak jeszcze kilkanaście lat temu nie można było pisać o sprawach męsko-damskich wśród wieści o krewnych turów). Otóż niejaka Była dziennikarka, 22-letnia Paulina, a obecnie porno-gwiazdka występująca pod pseudonimem Marianna Rokita, wejdzie do Unii z seksualnym rekordem świata w miłości. Raz za razem oddała się 759 razy. Dzielimy się nią bez żalu, bo i tak każdy może ją mieć. Trudno dociec, dlaczego w słownikach ustalono pisownię porno-gwiazda, choć jednak razem supergwiazda oraz eksgwiazda; być może interesy (językowe) wśród członków (...polonistycznych ciał) były tak delikatne, że pogubili się oni wśród rumieńców na licach... A jeśli idzie o miłość (albo jej uprawianie) to w aspekcie pieniędzy tudzież owych astronomicznych liczb, związek z owym romantycznym uczuciem jest wyjątkowo iluzoryczny - monotonia, tempo, dyscyplina i charakter obróbki/uprawiania, tudzież smarowanie, przypominały raczej robotę na trzy zmiany w tartaku napędzanym parowo-tłokowymi wałami, niźli wysublimowane pojęcie opiewane przez poetów...
Nie chodzili do szkoły? - Dziennik Bałtycki (24 maja 2004)
Niemiecka para udała się po poradę do kliniki specjalizującej się w leczeniu bezpłodności, gdyż przez 8 lat małżeństwa pozostawała bezdzietna. Okazało się, że nie było w tym nic dziwnego, bo... para wcale nie uprawiała seksu. 30-letnia pani oraz jej 36-letni mąż nie mieli pojęcia, co należy zrobić, żeby mieć dzieci. Lekarze przyznali, że nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z podobnym przypadkiem.
No nareszcie Niemcom powinęła się noga (sic!). Lepsi od nas w technice, ale jednak motoryzacyjnej... Gdyby to byli cudzoziemcy (nie-Niemcy), to pewnie szybko by o tym obwieścili, ale brawo za kłopotliwy donos na siebie! U nas raczej media informują o rekordach w ilości promili u kierowców na trasie...
Postępujące zachamowienie a nawet przechamowienie - Głos Wybrzeża (10 września 2004)
W dużym a frywolnym ogłoszeniu czytamy - Mężatka, 30 lat, zaprasza panów na wszystko - bez zachamowań, Gdynia.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW






















