Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Co mi daje ateizm?
dodano 26.10.2011
Dopiero ateizm sprawił, że mogę swobodnie myśleć i samodzielnie kształtować swój światopogląd.
Nie uznawałam żadnych wojen, nawet tych obronnych, bowiem Pan Jezus - bity, opluwany i poniżany - nie robił nic, żeby się bronić. Uważałam, że chrześcijanin musi ściśle przestrzegać zaleceń Chrystusa, a przecież ten kazał miłować bliźniego, nadstawiać drugi policzek, przebaczać wszelkie krzywdy i oddawać życie za przyjaciół. Sądziłam także, iż należy ograniczyć do minimum lub wręcz całkowicie odrzucić zabijanie zwierząt, albowiem krzywdzenie stworzeń Bożych jest grzechem ciężkim. Byłam wielką zwolenniczką związków homoseksualnych, ponieważ - jak utrzymywałam - miłość jest darem od Jahwe, a szacunek dla inności to święty obowiązek chrześcijanina. Popierałam operacji zmiany płci, bo uważałam, że prawdziwą płcią jest płeć naszej (pochodzącej od Boga) duszy.
Można sobie wyobrazić, kim bym dzisiaj była, gdybym w wieku 16 lat nie została agnostyczką, a rok później ateistką. Pewnie skończyłabym w partii Zieloni 2004 (kurczę, co religia robi z człowiekiem?!). Wiara w Boga i wierność Ewangelii zabraniałyby mi miłości do Polski, zmuszałyby mnie do kosmopolityzmu, ekologizmu, pacyfizmu i feminizmu oraz mobilizowałyby mnie do krzewienia homoseksualnej i transseksualnej propagandy. Uświadomienie sobie, że żadnego Boga nie ma, sprawiło, iż mogłam się wyzwolić z sideł poprawności politycznej i lewackiej “filozofii miłości”. Odrzucając religię, która zmuszała mnie do określonych zachowań pod groźbą piekła lub innej kary Boskiej, stałam się wolną i samodzielnie myślącą osobą.
Dotarło do mnie, iż nie mam obowiązku popierać homoseksualizmu i transseksualizmu. Zrozumiałam, że wcale nie muszę być masochistką, która nadstawia drugi policzek, rezygnuje z wszelkiej samoobrony, wybacza 77 razy, cieszy się z każdego cierpienia zbliżającego ją do Chrystusa oraz żyje według zasady “oni mnie opluwają, a ja się cieszę, że deszczyk pada”. Pojęłam, iż mam swoją godność, a także prawo do szczęścia i stawiania na swoim. Stwierdziłam, że wcale nie muszę się poniżać, szanując i uszczęśliwiając ludzi, którzy mnie krzywdzą. Wręcz przeciwnie: mogę, a nawet powinnam mieć swój honor. Ta honorowość i skłonność do obrony własnych interesów przeszły mi potem w patriotyzm i nacjonalizm, z czego jestem niezmiernie dumna.
3. Ateizm daje mi wolność myśli, słowa, sumienia i edukacji.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
|
jeżeli nie wierzysz w Boga to musisz sobie powiedzieć, że jesteś nikim na tym polega wasz pogląd na ateizm.
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























