Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
E-mail, mejl, imejl? A może emajl?
dodano 20.02.2007
Rada Języka Polskiego podjęła uchwałę sprzeczną z duchem istniejącego zasobu słów polskich.
Stawia coctail ponad koktajl, np. "martini - coctail złożony z dwóch albo więcej części dżinu i jednej części wytrawnego wermutu" (tamże dowiemy się, że zamiast gin można pisać dżin, a nawet dżyn); "stinger - cocktail z białego likieru miętowego i brandy z lodem". W omawianym słowniku (także zamieszonym w internecie, a jest 2006 rok!) przekroczono jednak pewną granicę - "cocktail [wym. koktejl] - koktejl, trunek pochodzenia amerykańskiego, przyrządzony z mieszaniny alkoholów z dodatkiem esencji aromatycznych". Zatem jeszcze dzisiaj proponuje się polski odpowiednik... koktejl (zamiast ogólnie uznawanego koktajl) i - co ciekawe! - widać tu związek koktejl/(e)mejl... Oba "polskie" wyrazy - koktejl (kto tak jeszcze mówi i pisze?) oraz (e)mejl - należy uznać za językowe gafy!
W innych słowiańskich językach mamy formę emajl, także detajl/detal i - zapewne - można byłoby podać wiele podobnych przykładów.
Przyjazny stosunek do języka ojczystego powinien być posłannictwem zawodowym i patriotycznym dziennikarzy oraz polonistów, którzy - mając do dyspozycji dwie uznane wyrazowe wersje omawianego pojęcia - wybiorą formę przyjaźniejsza językowi polskiemu. Do tego obliguje ich poczucie polskości oraz ustawa o języku polskim!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW






















