Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Tabletka poranna
dodano 31.03.2010
Skecz teatralny w klimacie ambient.
SCENA PIĄTA
rano w łóżku
słychać głosy
CHŁOPAK - można od tego oszaleć, albo zwariować nawet
DZIEWCZYNA - Kochanie nie wiesz gdzie jest moja tabletka poranna?
CHŁOPAK - co?
DZIEWCZYNA - py ta łam gdzie jest mo ja tabletka. Mógłbyś się przynajmniej zaświecić na chwilę, bo nie mogę jej znaleźć
CHŁOPAK - spróbuj poszukać pod łóżkiem,może spadła
DZIEWCZYNA - oddaj mi moją połowę kołdry, i nie rozpychaj się.
SCENA SZÓSTA
Już ubrani siedzą przy stole, Dziewczyna, Chłopak, i Siostra, jedzą śniadanie, dzwoni telefon
DZIEWCZYNA - halo słucham? a, mama, niedaleko? z komórki? Chętnie, no to prosimy, zapraszam, czekamy, tak
już wstawiam wodę na herbatkę, napijemy się razem. I ciasteczka
w stronę Siostry - Idzie do nas mama, wyobraź sobie w stronę Romana Roman do szafy
CHŁOPAK - przecież mówiła że jest chora
DZIEWCZYNA - Roman nie dyskutuj, ja cię bardzo proszę
CHŁOPAK - no dobrze już, ale zaraz, dlaczego mam się ukrywać w swoim domu przed innymi ludźmi, przecież nic złego nie zrobiłem
DZIEWCZYNA - ponieważ przeczysz racjonalnym paradygmatom. W dzisiejszym świecie nie ma miejsca dla dziwolągów i odmieńców
CHŁOPAK - pieprzyć wasze paradygmaty. Dość mam już tłamszenia, chowania, ukrywania siebie po jakiś szafach, bo nie pasuję do suwmiarek i niby naukowych wypocin
DZIEWCZYNA - Roman ja ciebie błagam, zgódź się choć jeszcze raz No, wejdź dla mnie do szafy
CHŁOPAK - no dobrze... już wchodzę, ale ostatni raz
[Dziewczyna z Siostrą upycha Romana w szafie]
wchodzi mama
DZIEWCZYNA - Witam kochanie,
MAMA - dzień dobry, a gdzie twój mąż Zostanę u was kilka dni
DZIEWCZYNA - mały remącik wybacz. O jak się cieszę że mamę widzę z szafy dochodzi jęk
MAMA - co to było, przestraszyłam się
DZIEWCZYNA - to pies sąsiadów zaszczekał mamo. Bardzo smaczna herbatka
MAMA - czy Roman mnie aby nie unika?
DZIEWCZYNA - co ty mamo, on siedzi w pracy do wieczora biedaczek
MAMA - i spisuje jakieś pity albo sprawdza rachunki. Och to jego pitolenie.
DZIEWCZYNA - siedzi w papierach po uszy
MAMA - no dobrze
DZIEWCZYNA - może herbatki jeszcze? Ciasteczko
MAMA - a wiesz córuś, chętnie...jak wam idzie powiedz, no znaczy pochwal się
DZIEWCZYNA - ale kiedy widzisz mamuś, nie ma za bardzo czym
na kredytach siedzimy, dom piękny ale na kredyt samochód nowy ale na kredyt. My nic swojego nie mamy. Roman boi się że mogą go zamknąć i spać po nocach nie może.
MAMA - przykre, no to ja sobie już pójdę.
DZIEWCZYNA - ale proszę mamo
MAMA - na mnie już czas moje dziecko
wychodzi
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
























