Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Perszingi
dodano 31.01.2007
Czym ludzie bezdomni są w zestawieniu z trupami...
Skończyło się jedno święto, już szykujemy się do następnego. Na Placu Ratuszowym stoi ogromna choinka, oświetla przechodniów całym widmem barw, jak galaktyka. Rok w rok; rąbanie świerków. Bóg się rodzi i umiera; dekoracja wystaw..., mantra ułomności i pseudo-prawdy. W tym wszystkim toniemy! - Zjadłbym kiełbasę! - Pierogi, sałatkę i karpia. - Makowca o fakturze agatu. - Marzy mi się, że jesteśmy u rzeźnika i mamy swobodny dostęp do zawartości lodówki. Nie musimy żebrać, bierzemy swobodnie to, co się należy. - Znaczy się krakowską, śląska i zwyczajną. - I popalamy to wszystko Fajrantem. - Jatka – stoisko ze zdrową żywnością! - Zagrycha! - Wywalić padlinożercę na stół świąteczny.- Na Zdrowie! Popijamy trucizną. Dalej w odmęt listopadowego zmroku, prędzej, aby zatrzeć ślady osobistej nędzy. Być może to już ostatni taki listopad. Nie wiadomo, jak dalej potoczą się losy. Kogo pochwyci siła instynktu, a kogo exodus?
Dom, aby doń dotrzeć, trzeba się zsunąć z okolicznego Wzgórza Partyzantów i wejść ukradkiem wejściem od ulicy Krakowskiej. Wszystko ostrożnie, by treść nie ucierpiała, by nadmiernie nie sygnalizować powrotu. Jak gdyby wcale się nie wychodziło, jak gdyby nie było się tym, kim jest. Wejść na dworzec, ostrożnie jak z nitrogliceryną; gołym, niewinnym jak niemowlę. - Wreszcie! Worki, pudełka, lodówka – życie ma cel, który jest elementem wielkiego celu. Nasza egzystencja nie jest czymś, co dzisiaj jest, a jutro zgaśnie i przyklepią to wszystko łopatą; nasze ciało i ducha, jak grudę ziemi. - W domu. Ławki – wybrać tę najlepszą przy grzejniku, czy tę najbezpieczniejszą tuż przy drzwiach. Być w pogotowiu? Sokiści przyjdą około ósmej. Do tej pory trzeba się odpowiednio ułożyć, coś przekąsić i dogrzać. Raptem kilka godzin, a potem przenieść się w inne miejsce i przyjść z powrotem, kiedy już będzie można spać do rana. - Fajrantu chciał. Fajranta się doczekał! -Wyciągam! Świat z wolna opróżnia worki z lampionami. „Lordy”, „Kapliczki” w promocji, leżą wedle posłania. W ten sposób można nacieszyć się namiastką światła; spokojnie do snu przeglądnąć katalog reklam, rozebrać się, gdy jest już ciepło, pomarzyć o dostatku - czekać aż przyjdą „anioły”. - Odpalam! Czerwone, oranż, białe – złocone i patynowane Pociski balistyczne - Niech Żyje Roztropność, Centralne Ogrzewanie! Poradź się drewnianej kamery czy można okraść trupa?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW




















