Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
THC: trans-neurologiczna psychoterapia EGO
dodano 22.05.2009
Studium badawcze nad substancją psychoaktywną THC (potocznie zwana marihuaną) wykazującą zastosowanie w dziedzinie psychologii tradycyjnej i nowej psychologii.
24 luty, 2005 Madryt, Hiszpania. Najnowsze badania dostarczają dowodów na powstrzymywanie przez kannabinoidy rozwój choroby Alzheimera. Według danych z kilnicznych prób opublikowanych w bieżącym wydaniu "Journal of Neuroscene", kanabiniody zapobiegają neurodegeneracji związanej z chorobą Alzheimera w zwierzęcej i ludzkiej tkance mózgowej. Badacze z Madrit Complutense University i Cajal Institute donoszą, że wewnątrzkomórkowe podawanie syntetycznych kannabinoidów zapobiega upośledzeniu poznawczemu i zmniejsza neurotoksyczność u szczurów oraz redukuje zapalenie związane z choroba Alzheimera w ludzkiej tkance mózgowej. Nasze rezultaty wykazały, że receptory kannabinoidów są ważne w patologii choroby Alzheimera i że kannabinoidy odnoszą sukces w zapobieganiu neurodegeneratywnego
procesu występującego podczas tej choroby - podsumowują autorzy. Wnioski opublikowane ostatniego lata przez badaczy Complutense stwierdzają, że kannabinoidy blokują narośl złośliwego przerzutu u
zwierząt i mogą zapewnić możliwość terapii u pacjentów chorujących na gliomę. Najnowsze analizy opublikowane przez Society for Neuroscience i czasopismo Physical Medicine and Rehabilitation Clinics of North
America odnotowały, że kannabinoidy mogą być użyteczne klinicznie w leczeniu paru neurodegenaratywnych chorób, włączając w to chorobę Alzheimera, Stwardnienie Zanikowe Boczne (ALS) i chorobę Parkinsona.
Poprzednie próby na ludziach z użyciem syntetycznego THC (Marinol) u chorych na Alzheimera dowiodły, że podawanie leku redukuje niepokój i stymuluje wzrost wagi u pacjentów cierpiących na tą chorobę.
THC może być także z powodzeniem stosowana w leczeniu różnych stopni anoreksji. Zarówno objawów fizycznych, jak i psychologicznych. Przykłady podane powyżej to jedynie mały wycinek badań, które prowadzone są nad popularną gandzią. Warto zdobywać i poszerzać wiedzę w zakresie alternatywnych badań nie sponsorowanych przez korporacje farmaceutyczne lub żywieniowe. Przede wszystkim nie należy się zadowalać wiedzą zdobytą na głównej stronie Onetu, jakiejś kolorowej gazecie typu "Focus" lub innych źródeł, na które mogła mieć wpływ propaganda manipulacyjna.
b) zagrożenia
Nie mam zamiaru jedynie wychwalać marihuany. Ma ona oczywiście swój szkodliwy wpływ na organizm człowieka. Jednak wpływ ten jest często demonizowany, ubarwiany i naciągany. Właściwie do każdej substancji należy zachować umiar. Jeżeli zjemy za dużo tłustych produktów możemy to potem odczuć w postaci pogorszonego samopoczucia i większej ospałości. Regularnie picie wysokoprocentowego alkoholu w sporych ilościach doprowadza do obumierania komórek w mózgu, a także różnej maści patologii. Nawet jeśli zwykłej wody wypijemy za dużo możemy odczuć ból brzucha spowodowany przepiciem. Po prostu jasne jest, że człowiek powinien w sposób wyważony dawkować sobie przyjemności. Jeżeli stosujemy takie kryteria wobec właściwie wszystkich aspektów naszego życia (w myśl zasady: "co za dużo, to niezdrowo"), dlaczego mamy zachowywać się inaczej wobec np. THC. Ktoś z boku krzyknie: bo to narkotyk ! Czym są w takim razie alkohol, papierosy i trucizny dodawane do jedzenia ? Ktoś, kto stosuje marihuanę w celach leczniczo-terapeutycznych, do rozwoju świadomości, medytacji i robi to w sposób umiarkowany, naturalny i dostosowany do własnych potrzeb, nie ma ryzyka uzależnienia i szkodliwych konsekwencji, jakie ono za sobą niesie. Niestety wiele osób przyjmuje THC w celu ucieczki do innego świata, by oddalić od siebie różne problemy wygenerowane poprzez życie w systemie i napięcia, które temu towarzyszą. Codzienne palenie trawki przez dłuższy okres czasu może doprowadzić do uzależnienia psychicznego. Poza tym przy codziennym paleniu występują problemy z pamięcią, koncentracją i sprawnością fizyczną. Marihuana może też być szkodliwa dla serca, ponieważ czasami podnosi ciśnienie krwi. Osoba, która przerwie nagle długoterminowy ciąg może odnieść wrażenie, że świat bez "boskiego zioła" jest szary, ponury i nieatrakcyjny. Jest to częste złudzenie, któremu ulegają palacze i wielu znów powraca do ciągu pomimo, że marihuana nie działa już na nich z taką samą siłą. Jednak nie jest to winą samego aktywatora. Wszelkie problemy leżą w psychice ludzi, którzy nie potrafią odnaleźć się w systemie, stale rzucającym im kłody pod nogi w postaci problemów, najczęściej natury finansowej i integralności społecznej (rywalizacja, akceptacja itp.).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW

























