Start
Profil
Pino quizy
pino gry
o pino
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie

Mateusz

Autor: Lilit
dodano 24.04.2008
Mateusz
Ocena:

Epizod z życia Mateusza....



- Odo – cichy głos odezwał się z rogu karczmy
- Co? Nie widzisz, że zajmuję się tym kurduplem…
- Odo zostaw go – znów ten sam spokojny głos – jeżeli twierdzi, że jest posłańcem króla to zapewne nim jest.
- Tak samo jak ci wczoraj i przedwczoraj czy choćby trzy dni temu?
- Pozwól mu udowodnić, że nim jest – Jacob patrzył to na karczmarza to na gościa siedzącego w kącie – zapewne gdybyś nie był tak zajęty czyszczeniem tą zafajdaną brudną szmatą szklanek to raz piwo miałoby lepszy smak, a dwa zauważyłbyś królewski herb na kurtce.
Karczmarz rzucił okiem na pierś Jacoba, na której widniało godło królewskie.
- O cholera – zaklął cicho – tak więc czego sobie miły pan życzy?
- Cha cha - wybuchnął śmiechem nieznajomy z kąta – Odo nie udawaj, że nie słyszałeś. Wiec z łaski swojej przygotuj pokój dla posłańca i przynieś nam tu wcześniej dzban piwa, tylko lepszego niż to ostatnie – karczmarz schylił głowę, kiwnął na dziewczynę a sam podreptał schodami na piętro. – no posłańcu naszego umiłowane króla, niech nam długo żyje, siadaj tu i odpocznij trochę po spotkaniu z Odem.

Jacob nie wiedział czy może mu ufać, nieznajomy mógł być szpiegiem, który chce wykraść listy króla. Przyjrzał mu się, bo do tej pory zajmował go tylko karczmarz i jego ewentualna broń. Nieznajomy nosił dość dużą, szaroburą opończę, jednak nie tyle dużą by zasłonić miecz przypasany do boku. Zresztą wyglądało tak jakby ten wcale nie starał się specjalnie zasłonić ostrza. Jego twarz zasłaniał kapelusz o szerokim rondzie. Nieznajomy zauważył jego wzrok i uśmiechnął się.

- Siadaj gdybym chciał twoje listy to pozwoliłbym Odo cię zabić – powiedział czytając myśli Jacoba – siadaj śmiało.
Jacob usiadł czując spojrzenia całej karczmy na swoich plecach. Zajął miejsce naprzeciwko nieznajomego cały czas mając na oku jego ręce i miecz. Nieznajomy po raz kolejny się roześmiał.
- No to ci chwali! Brawo! Od razu widać, że znasz się na swojej robocie.
Jacob uśmiechnął się niewyraźnie, wciąż nie był pewny zamiarów nieznajomego. W końcu podeszła dziewczyna z piwem i kuflem. Stawiając naczynia na stole wypięła ponętnie tyłeczek, tak, że Jacob nie mógł się powstrzymać by go nie uszczypnąć. Dziewczyna pisnęła a nieznajomy znowu się roześmiał.
wróc do artykułów
 
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Aby dodac komentarz należy się zalogować.
 
REKLAMA
 
UŻYTKOWNIK: Lilit
avatar

O mnie
W serwisie od:
03.07.2007
Przyjaciół:
1
Dodaj do znajomych

 
INNE OD Lilit
 
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
21.09.2009 10:24:34
02.06.2009 19:31:08
09.06.2009 18:03:13
27.04.2009 18:23:22
 
zobacz więcej
 
Społeczność Witamy w serwisie Pino.pl. Nasz serwis to

nowoczesny portal społecznościowy

w pełni tworzony przez naszych Użytkowników. Dołącz do naszej społeczności. Poznaj świetnych ludzi, kontaktuj się z nimi, baw się rozwiązując quizy, graj w gry, twórz własne blogi, pokazuj swoje zdjęcia i video. Pino.pl to serwis społecznościowy dla wszystkich tych, którzy chcą świetnie się bawić, korzystać z wielu możliwości i poznać coś nowego. Społeczność, rozrywka, fun, ludzie i zabawa. Zarejestruj się i dołącz do nas.
Pino
Reklama
O Pino
Polityka prywatności
Pomoc
Regulamin
Blog
Reklamacje
Kontakt
Polecane strony
Darmowy hosting
Playa.PL - najlepsze gry
Filmiki
Miłość
Prezentacje