Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
10 na dzień dzisiejszy. cz I
dodano 20.04.2008
Rozważania na temat dzisiejszego świata, życia codziennego każdego z nas, zagrożeń, nadziei, zajmują nam niewątpliwie w sposób bezpośredni lub pośredni (poprzez ukryte w wieloznacznościach) dużą część aktywnego umysłowo życia.
Dziesięć przykazań Bożych
Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
Już sam geograficzno – kulturowy podział świata powoduje, że bogów mamy wielu. Różnych w zależności od miejsca na ziemi, różnych w zależności od czasów w których żyjemy, różnych wreszcie w zależności od pozycji społecznej, ekonomicznej czy „umysłowej” jaką reprezentujemy. Wielość bogów ze względów geograficzno – kulturowych można zrozumieć. W dawnych czasach, gdy poszczególne kultury tworzyły się dopiero w znacznych często od siebie odległościach, bez możliwości łatwego przebiegu informacji nic w tym dziwnego, że myśli ludzkie szły trochę innymi drogami i że wymyślały trochę innych bogów.
Zastanawiające jest natomiast to, że każda z tych powstających kultur miała potrzebę posiadania boga lub bogów. Z czego to wynikało ?
Na samym początku był STRACH. Strach przed niezrozumiałym, przed nieuchronnym, przed czymś na co dana społeczność nie miała wpływu. Gdy istniało jakieś zjawisko którego zrozumieć nie było sposób, najłatwiej było znaleźć sobie obiekt, któremu można było je przypisać, któremu można było mieć je za złe i które można było w końcu prosić o łaskę zaniechania go. Tak tworzono sobie boga. I w takiej formie w wielu społecznościach istnieje on do dziś. Przypisuje mu się tylko to na co sama społeczność nie ma wpływu lub wpływ ten ma niewielki.
O ile łatwiej złościć się na kogoś ( nawet nieznanego ), którego uważamy za przyczynę jakichś niedogodności np. ulewnych deszczy niż na deszcz sam w sobie. Jakkolwiek przyczyna tego w równym stopniu nieznana ( bóg ) jak i samo zjawisko ( deszcz ) łatwiej było przypisać złe cechy czemuś co choć w wyobrażeniach miało ludzkie cechy. Z innej jednak strony temu samemu „złemu” bogu przypisywano równocześnie cechy pozytywne „dobry” bóg. Bo jak inaczej wytłumaczyć modły, które się do takiego boga odbywały. Modląc się wszak do niego, proszono by zmienił swoją decyzję na pozytywną z punktu widzenia „interesanta”, zakładając, że tak uczyni, zakładając więc, że jest on dobry. Ponieważ ta podstawowa sprzeczność ujawniała się wyraziście zbyt często – człowiek poszedł na łatwiznę i stworzył sobie drugiego boga, który miał reprezentować cechy przeciwstawne.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW



















