Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Etyka businessu w świetle globalizacji
dodano 30.01.2008
Etyka nie jest niczym nowym. Wciągu wieków filozofowie, starając się rozgryźć postępowanie człowieka, stworzyli różne koncepcje etyczne prowadzące do wielu wniosków, w nawet sprzecznych zasad postępowania.
Podam prosty przykład, wzrost sprzedaży firmy Apple o 30% spowodował spadek sprzedaży w firmie IBM. Tak czy inaczej mechanizm cenowy jest jedyną efektywną metodą dostosowania konsumpcji do akumulacji kapitału stanowi warunek masowego zatrudnienia, włączając w to ciągłe tworzenie nowych miejsc pracy dla zwiększającej się liczby ludności. Masowe zwolnienia połączone z procesami typu Outplacement z kolei jest warunkiem osiągnięcia wielu innych dóbr społecznych, materialnych, przez większość ludzi związanych z dowolnym typem gospodarki.
Tak więc widzimy, że globalizacja gospodarki nie musi być wizją końca świata i ludzkości ale czymś nowym w czym przyjdzie nam żyć. Wiele przedsiębiorstw będzie musiało wybierać pomiędzy sprawiedliwością a mechanizmem cenowym, ale jestem przekonany, że ci którzy wybiorą pierwszą opcję zapiszą się pozytywnie w pamięci klientów i w odpowiednim czasie będą czerpały korzyści finansowe.
W pełni zgadzam się z moim „dziadkiem” Arystotelesem, który uważał iż w podejściu do etyki biznesu chodzi o to, aby unikać myślenia wyłącznie w kategoriach zysku i traktować biznes jako istotny element dostatniej i bezpiecznej egzystencji, współżycie z innymi ludźmi, poczucie własnej godności i bycie częścią czegoś z czego można być dumnym powinno być naszym celem w biznesie i życiu. Działalność człowieka jest sensowna wtedy, gdy dobro jest jej celem, a nie jedynie produktem ubocznym konkurencji i dążenia do egoistycznych celów.
Jeśli w tym kierunku będzie przebiegała globalizacja gospodarki to możemy być spokojni o przyszłość naszych dzieci. Według mojej opinii rynek i ludzie „zmuszą” wielkie firmy do etycznego postępowania. Słowo „zmuszą” jest przeciwne etycznym normom ale na pewno nauczą czegoś oporne korporacje.
Jak bardzo innowacyjność, globalizacja decyduje o sukcesie, pokazują przykłady Stevea Joba (Apple Computer), Billa Gatesa (Microsoft) oraz Akio Mority (Sony) szefa departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi. To oni zmienili kierunek światowej przedsiębiorczości. Nie bali się ryzyka, trudnych decyzji, pasjonowała ich przyszłość, a nie oglądanie się wstecz, byli elastyczni i otwarci na niekonwencjonalne pomysły. Ich zasługa leży w tym, że wykorzystali szansę porzucone przez innych. Dostrzegli rynek tam gdzie pierwotni wynalazcy nie umieli lub nie chcieli ich dostrzec. Kierowali się etyką w biznesie choć niektórzy zarzucają im „przekręty”, ale nie zapominajmy, że tak wypowiada się konkurencja, która została w tyle i poprzez pomówienia próbuje dojść do czołówki. Te same cechy, które wymieniłem przy tych trzech dżentelmenach będą decydowały o sukcesie także w XXI wieku, ale obejmie ona globalnie cały świat. Uniknąć globalizacji można tylko poprzez izolację, ale izolacja skazuje na zastój i regres.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW




















