Takie pytanie będzie padać coraz częściej. I nie chodzi bynajmniej o brak samochodów, bo tych nasi obywatele, a zwłaszcza sąsiedzi mają aż nadto. Brakuje nam wszystkiego: stadionów, dróg, lotnisk, bazy hotelowej, doświadczenia w organizowaniu imprez tej rangi.