Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Ekonomiczne prawo grawitacji
dodano 07.03.2007
Budownictwo mieszkaniowe jest tą dziedziną gospodarki, która stanowi praprzyczynę wszystkich innych zjawisk w gospodarczym rozwoju świata - od najniższego do najwyższego szczebla, od poziomu małej wioski czy osady do poziomu całego państwa.
Budownictwo mieszkaniowe:
- zaspokaja palące potrzeby społeczeństwa (w Polsce brakuje co najmniej 3 – 4 mln mieszkań),
- daje zatrudnienie coraz większej i szerszej fali ludzi – fachowców i niewykwalifikowanych (przecież przy każdej budowie potrzebni są bezpośrednio pracownicy - od robotnika do architekta, ale także huty, cementownie, walcownie, tartaki, stolarnie itp. a potem ci, którzy produkują meble, sprzęt oświetleniowy, kopalnie, elektrownie i ciepłownie i ci wszyscy, którzy żyją z zaspokajania potrzeb funkcjonujących mieszkań i ich mieszkańców przez cały okres ich eksploatacji tzn. także piekarze, agenci ubezpieczeniowi, pracownicy służby zdrowia, nauczyciele i dozorcy, policjanci i złodzieje , prawnicy i księgowi),
- powstające w ten sposób lawinowo na zasadzie fali nowe domy, ulice , dzielnice i osiedla, wsie, miasteczka i całe miasta wymagają zaspokojenia swoich potrzeb, a więc zatrudnienia ludzi w tysiącu branż,
- zatrudnionym rosną zarobki, a ludziom nowo zatrudnionym państwo nie musi płacić zasiłków mogąc zaoszczędzone w ten sposób fundusze przeznaczyć na inne potrzeby,
- państwo uzyskuje od stale wzrastającej liczby nowo zatrudnionych korzyść w postaci podatków od wynagrodzeń,
- wzrastająca liczba nabywców zwiększa popyt na rynku, dając zarobek i zatrudnienie nowym firmom, a państwu korzyść w postaci podatków VAT od nabytych mebli, AGD i innych towarów,
- umożliwia sensowną i racjonalną pracę milionom ludzi ze wszystkich dziedzin ludzkiej aktywności, a w tym kontekście da pracę milionom młodych wykształconych ludzi, którzy obecnie z braku pracy i realnych perspektyw jej uzyskania emigrują za granicę decydując się często z konieczności na poniewierkę, a czasami los białych niewolników ,
Na pewno zauważyliście, że dotychczas nie mówiłem - skąd na to wszystko wziąć pieniądze, jak sprawić, żeby poszczególni ludzie mogli budować sobie domy, czy mieszkania w blokach, a my wszyscy żebyśmy odnosili korzyści wskazane wyżej. Jeżeli zgodzicie się z tym co powiedziałem dotychczas – to wniosek jest prosty, natychmiast należy w Polsce przywrócić dużą ulgę budowlaną w kształcie w jakim obowiązywała ona na początku lat 90-tych XX wieku tzn. pozwolić każdemu budującemu czy kupującemu nowe mieszkanie - odliczyć od swoich przychodów jeszcze przed opodatkowaniem poniesione, udokumentowane, uzasadnione wydatki na ten cel a podatek dochodowy płacić dopiero od różnicy. Moim zdaniem powinno to dotyczyć także możliwości odliczenia kredytu zaciągniętego na ten cel z banku i w ten sposób wydatkowanego. Kredyty mieszkaniowe powinny być tanie, możliwe do uzyskania w banku przez osobę mającą stałe zatrudnienie w przeciągu kilku dni, otrzymywane w transzach, ze ścisłą kontrolą ich wykorzystania, spłacane w takich ratach, aby nawet krótkotrwałe, zdarzające się przejściowe trudności – nie zachwiały egzystencją kredytobiorcy i jego rodziny. Dalej – uważam, że tego typu ulga budowlana nie powinna być ograniczona ilościowo co do liczby mieszkań, byle spełniały one warunki co do metrażu, standardu i użytkowania w sensie zamieszkania przez dowolne osoby, także najemców. Obniżenie podatków w postaci powyższej dużej ulgi budowlanej umożliwia „budowanie się” osobom mniej zamożnym co jest standardem w naszym kraju i stanowi koło zamachowe całej gospodarki przynosząc wymierne korzyści nam wszystkim, natomiast inne ulgi czy generalne „w czambuł” obniżenie podatków daje korzyści tylko bogatym, a bieda ulega zwielokrotnieniu (państwo musi więcej wydawać na demoralizujące zasiłki , a ma na to mniej pieniędzy).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW