Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Platforma Obywatela za 750 000 000 $
dodano 04.01.2010
Słowacki i Skarga już dawno porównywali państwo Polskie do okrętu. Na owe czasy było to porównanie abstrakcyjne. Dziś już tak nie jest.
Między Anglią, a Sealandią panował względny pokój. W czasie wojny o Falklandy do Roya zgłosili się Argentyńczycy z propozycją sojuszu przeciwko Wielkiej Brytanii. Książę odmówił. Kryzys stosunków nastąpił gdy Brytyjczycy zapragnęli poszerzyć obszar wód terytorialnych. Według ich planów Sealandia miała znaleźć się w zasięgu ich terytorium. Dzień przed planowaną ustawą Roy wyprzedził Anglików, jako pierwszy powiększając granice morskie swojego państwa. W ten sposób to wybrzeże Brytyjskie znalazło się w zasięgu Sealandii. Roy nie chciał jednak konfliktu i zapowiedział, że zrezygnują z roszczeń, jeśli Wielka Brytania zostawi ich w spokoju.
Na początku lat 90-tych zabawa we własne państwo zaczęła się wszystkim powoli nudzić. Wilgoć, wiatr i zimno sprawiły, że na platformie pozostał sam książę. Opuściła go nawet żona – księżna Joan. Cierpiała na reumatyzm i dość już miała tego niesprzyjającego klimatu. Osamotniony Roy pozostał, by zapobiec kolejnym próbą przejęcia Sealandii.
Rząd na uchodźstwie wciąż przeprowadzał wybory. W ostatnich, w 1999 po raz trzeci wygrał Seiger. Oprócz tego zajmują się poszukiwaniem bursztynowej komnaty, alternatywnych źródeł energii i nawiązaniem kontaktu z pozaziemską cywilizacją, czyli wszystkim tym, czym zajmują się dorastający chłopcy. W maju 2003 roku wystosowali nawet ultimatum do Rządu USA, z propozycją zakupu rewolucyjnego generatora kosmicznego. Miał on stanowić alternatywę dla paliwa. „Niepodziewanie” Stany nie skorzystały z przedstawionej propozycji.
W 2000 wybuchła afera paszportowa. Paszporty Sealandii, drukowane w Hiszpanii trafiały do mieszkańców, głównie Hongkongu, którzy chcieli uciec przed Chińczykami. Paszporty sprzedawano, za minimum 1000 $. Śledztwo wykryło, że fałszywymi dokumentami posługiwali się mafiosi z Bałkanów i Rosji. Posiadał go nawet Andrew Cunanan, który wsławił się zabójstwem słynnego włoskiego projektanta – Gianniego Versace. Oprócz paszportów Sealandia wydaje także prawa jazdy, chociaż jeżdżenie po jej terenie jest niemożliwe. Za dofinansowanie księstwa można nawet uzyskać tytuł barona.
Syn Roya prowadził firmę rybacką i nie miał nawet czasu odwiedzać starzejącego się już ojca. Wszystko wskazywało, że to kres krainy morza. Nagle pojawił się Sean Hastings, 32-letni Amerykanin. W 1998 przesłał on list rozpoczynający się słowami: "Do Ich Książęcych Wysokości Władców Sealandii". Hastings proponował spółkę, w zamian za ustawienie na platformie serwerów komputerowych. Miał wizję stworzenia internetowego raju bez ograniczeń odnośnie hazardu, pornografii czy poczty elektronicznej. Początkowa zaliczka jaką oferował wynosiła 250 000 $.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW