Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Zanim weźmiesz kolejną tabletkę
dodano 07.12.2009
Z raportów wynika, że przesadzamy z ilościami przyjmowanych tabletek. Po tabletki sięgamy jak po jedzenie. Bez konsultacji z lekarzami. Farmaceuci stają się naszymi guru od leczenia wszystkiego. Nie czytamy ulotek ani informacji na opakowaniach.
Uwaga na witaminy
Witaminy są zdrowe, są niezbędne, potrzebne, bez nich nie moglibyśmy żyć, ale jak wskazują naukowcy z Danii zażywanie witamin w postaci suplementów diety może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Na pierwszym miejscu są przeciwutleniacze (witaminy A,C,E) sięgamy po nie w sposób zupełnie nieprzemyślany i niekontrolowany żyjąc w przeświadczeniu, że im więcej dostarczymy sobie witamin, tym mniej wolnych rodników będzie niszczyć nasz organizm, w efekcie później 'zachorujemy' na starość i generalnie zyskamy doskonałą antyoksydacyjną ochronę. To fakt, ale w świetle ostatnich badań okazało się, że nadmiar antyoksydantów przyjmowanych w preparatach witaminowych obniża odporność organizmu.
Tabletki witaminowe są po to by sięgać po nie doraźnie w awitamionozach, nie traktować ich jak jednego z obowiązkowych składników diety.
O czym nie wiemy? Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że organizm bombardowany tabletkami rozleniwia się i przestaje wyłapywać potrzebne mu składniki z pożywienia. Po odstawieniu tabletek i przejściu na zdrową naturalną dietę też możemy nabawić się niedoborów, bo organizm nie będzie potrafił pozyskać np. witaminy C z kapusty, cytryny i innych owoców. Będzie czekał i liczył na to, że dostanie ją w tabletce, a my? Wpędzimy się w chorobę.
Podobnie wygląda sprawa suplementów takich jak L-karnityna - syntetyzuje ją nasz organizm, jeżeli przesadzimy z odchudzaniem i zbyt długo, zbyt regularnie będziemy posiłkować się tym preparatem, ciało zapomni, że potrafi wytworzyć L-karnitynę samodzielnie.
Dlaczego tak się dzieje?
To, że tak powszechnie i bez zastanowienia sięgamy po tabletki jest głównie kwestią naszego lenistwa i wiary w reklamy. Producenci suplementów przekonują nas o skuteczności i wszechmocy preparatów, a my ślepo im wierzymy. Ślepo, bo nie chce nam się zmieniać naszych codziennych przyzwyczajeń. Co tam, myślimy sobie, zjem pizzę, popiję colą, a na koniec połknę tabletkę przyspieszającą metabolizm i preparat witaminowy zamiast sałatki. I problem witamin, odchudzania, zdrowego odżywiania z głowy.
Nie tędy droga.
Winni są producenci? Nie. Całej winy nie możemy przypisać producentom leków. Wszechobecność reklam nie zwalnia nas od myślenia i od czytania ulotek!
Źródła: raport www.money.pl, www.szybkieodchudzanie.pl/tabletki,40.html, internet
Zdjęcie:www.sxc.hu/profile/GiniMiniGi
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW



















