Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Marzeń nigdy dość
dodano 28.04.2009
Oto historia człowieka, który leżąc na polanie podczas burzy z widelcem w ręku, postanowił zostać muzykiem, sportowcem, poetą, aktorem, radiowcem i wokalistą...
Teatr
Błysk w oku Marcela nabiera intensywności, pytam więc dalej:
M: Jak to się stało, że sportowiec i muzyk został aktorem i napisał scenariusz sztuki, którą później wystawiono?
MW: Do teatru wstąpiłem za namową znajomych w liceum. Pamiętam jak dziś, kiedy szedłem korytarzem, potem przez scenę, na której nagle zgasła żarówka, dokładnie w momencie, gdy przechodziłem pod nią. Byłem wtedy bardzo nieśmiały i wejście do pokoju pełnego aktorów to była duża sprawa.
Teatr pozwolił mi się otworzyć. Chyba na wszystko. Począwszy od pracy nad głosem, sposobem mówienia, żartowania, przez świadomość własnego ciała, ruchów, gestów, przez samą grę aktorską wreszcie. To był mały teatrzyk dla takich zbłąkanych dusz, żadna wielka opera. Ale towarzyszyła mu niesamowita magia - zapach desek, operowanie światłem, ruchem, koleżankami;) Bardzo rozwinęła mi się tam wyobraźnia, także pisarska. Sporo przerabialiśmy Schulza, Becketta i Białoszewskiego. Zwłaszcza ten ostatni wpłynął na mnie i moje wierszydła.
Po kilku latach udało mi się zrealizować jedno z marzeń - wystawienie własnej sztuki. Nazywała się "Niech mnie ktoś uszczypnie" i opowiadała o bohaterze, który wpadł w jakąś króliczą norę, w której nawiedzają go widma przeszłości. Nie ukrywam, że inspirowana była moim własnym życiem i nieszczęśliwą miłością. Grając główną rolę czułem, jakbym przeżywał swoje życie jeszcze raz, cofał czas, naprawiał go. To było jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu.
Internet
M: W internecie pojawia się coraz więcej blogów o marzeniach, ludzie zakładają profile na marzymy.pl, tworzą (tak jak Ty) filmiki o realizowanych pasjach. W jaki sposób taka aktywność może pomóc w spełnieniu marzeń?
MW: Dzielenie się swoimi marzeniami z innymi jest bardzo ważne. Technika poszła do przodu i to fascynujące, że możemy porozmawiać z kimś z drugiego końca świata, kto podobnie jak my, pierwszy raz skoczył ze spadochronem lub kupił wymarzoną gitarę. Ludzie są z natury dobrzy - dlatego wspierają się w marzeniach, życzą innym szczęścia, tak jak np. na serwisie marzymy.pl, gdzie też mam konto. Takie życzenia są ważne, bo przecież życie jest pełne niespodzianek.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW


























