Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Slumdog: Nieporozumienie roku
dodano 03.03.2009
Zaczyna się dramatycznie i widowiskowo. Sceny prosto z ulicy, prawie jak w
Być może. Moim zdaniem jednak Slumdog Millionaire to nic więcej jak Danny Boyle'a wielki skok na kasę. Film bezsensowny, niepotrzebny, który możnaby wrzucić do jednego worka z Mission Impossible, gdyby nie fakt w tym drugim filmie aktorzy próbowali chociaż grać.
A Oskary... spuśćmy może na nie zasłonę milczenia...
Artykuł (dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa) został pierwotnie opublikowany na filmowym blogu autora, w społecznościowym serwisie o kinie Filmaster.pl pod tytułem Slumdog: Nieporozumienie roku
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW




















