Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Wieczorem śnieży
dodano 06.07.2008
opowiadanie
Przechodząc na drugą stronę ulicy słyszę nagle krzyk: „O Jezu– myślałam, że to ksiądz”. Emerytka spod siódmego, z mojej ulicy, przeżegnawszy się zerka na mnie wystraszona.
Rzeczywiście – odpowiadam – w tym płaszczu wzięto mnie kiedyś za księdza – samiczkę. Babcia zaczyna się tłumaczyć, że patrzyła tylko na dół płaszcza.
Cóż, mogła się pomylić...
Śnieg sypie w oczy, że nie sposób iść z podniesioną głową.
Wchodzę, otwieram drzwi...
Nareszcie ciepło.
Janusz Wojtowicz
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW



















