Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Palikot - the publicity gainer
dodano 18.01.2008
Wpis na blogu posła, o domniemanym alkoholizmie prezydenta pokazuje jakich metod używa lubellski poseł PO - Janusz Palikot.
Alkoholizm prezydenta to wierutna bzdura. Jeżeli kancelaria prezydenta zamawia dużo alkoholu, to że on to sam ma pić zamówiony stuff. Także to, że popija czerwone wino i zdarzył mu się krótki pobyt w szpitalu nie świadczą o alkoholizmie.
Mechanizm jaki uruchomił Palikot jest bardzo prosty. Oby to nie zadziałało to na jego niekorzyść, w przyszłości. Podam prosty przykład, oto każdy z wpływowych polityków, w tej chwili może napisać na swoim blogu, że ma kuluarowe posłuchy dotyczące upodobana do narkotyków przez pana Palikota.
A patrząc na jego zachowanie i sposób bycia, taki wniosek chyba byłby bardziej uzasadniony, niż podejrzenia o alkoholizm głowy państwa. Jakże prosto to działa, w tym samym dniu trafia to do wszystkich serwisów informacyjnych, a polityk piszący te słowa jest oblegany przez dziennikarzy. Rośnie jego popularność, a ludzie komentują jego domniemania.
Janusz Palikot to bystry człowiek i chytra osoba. Zamiast posługiwania się takimi 'świniami' , błazen z PO jak można go określić zaczął by się lepiej szczegółami swojego oświadczenia majątkowego w którym, jak sugeruje jego była żona brakuje pieniędzy ulokowanych na wyspie Curacao czyli jednym z rajów podatkowych. Zdziwiło mnie od razu, gdy okazało się że jeden z najbogatszych od lat Polaków trafiając do sejmu jest tylko drugim na liście najbogatszych parlamentarzystów.
Janusz Palikot pieniędzy ma jak lodu i nie obawia się o to co mów czy pisze zdając sobie sprawę, że polityka nie jest jego źródłem utrzymania. Może sobie na takie występki pozwolić. Ale czy nie warto by się było zając doszukaniem się ile pieniędzy ukrył Palikot poza krajem zamiast rozpatrując jego bezsensowne zagrania?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW






















