Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Krewkie rekordy Polaków
dodano 20.12.2007
Do więzień wysyłani są tylko biedni frajerzy w poborowym wieku.
Czy powyższy tekst nie jest zbyt żartobliwy jak na poważne
sprawy a właściwie to jednak przestępstwa? Parę lat temu ustalono, że
kierowanie pod wpływem alkoholu jest przestępstwem. I co? Sto tysięcy
wyłapywanych (mniej lub bardziej) nachlanych kierowców rocznie, w tym
policjanci, księża, posłowie. A ilu unika kontroli? Można było
wzbogacić budżet o miliony? A karani są rowerzyści i furmani. Przecież
gdyby pobierano średnio choćby 1000 zł... A przepadek albo wykup auta?
Były takie pomysły i co? Okazuje się, że ktoś komuś pożyczy albo nawet
powie, że wziął bez wiedzy właściciela i już Temida nie wie jak
rozprawić się z drogowymi pijakami. A jeśli już ktoś zamożny to
znajdzie cwanego mecenasa, który sam weźmie kasę a do budżetu nie da
grzywny wpłacić.
Dyskusyjne fora pełne są złorzeczeń wobec gwałcicieli - a to
powiesić takiego, a to obciąć, a to połączyć dwa w jedno, czyli
powiesić za narzędzie zbrodni. Ale to wobec 30-latka, który
spostponował 20-latkę. A co ze stuletnim niemal dziadem, który połasił
się na prawie staruszkę? Tu wspomniani "oprawcy" są łagodniejsi - wręcz
uśmiech pojawia się na ich licu. Nie wiadomo, czy z podziwu, czy z
niedowierzania. Za młodą to byśmy marsze uliczne urządzali, a za starą?
Pierwsza jest podmiotem, a druga już tylko przedmiotem?
Dziadydze raczej nie grozi więzienie, bo jest zbyt stary.
Ileż to mamy przestępstw z udziałem wiekowo zaawansowanych obywateli
lub pijaków? Jeśli przymykamy na to oko, to niejako przyzwalamy na
przestępstwa. Wszyscy młodzi Polacy wiedzą, że do pewnej kwoty można
okraść rodaka, do pewnego wieku traktują nas jak dzieci, na emeryturze
mamy ulgę w sądzie, zamożni cwaniacy a krętacze mają dobrych adwokatów.
Do więzień wysyłani są tylko biedni frajerzy w poborowym wieku (nie za
młodzi i nie za starzy). A kogo mają posyłać, skoro owe instytucje są
przepełnione (kolejny... rekord)? Miejsca są jedynie dla mało
rozgarniętych współobywateli. Prawo jest kiepskie i nie zdaje egzaminu
w zderzeniu z naszym przekonaniem, że nie można wszystkich przestępców
osadzić. Po prostu u nas opłaca się (w ogólnym rozrachunku) oszukiwać
bliźnich, co jest tematem do większych rozważań. Wystarczy konstatacja,
że opisane dwa rodzaje czynów karalnych dowodzą, iż przestępcy nie
ponoszą właściwej kary. I w demokratycznej UE kary będą coraz niższe,
zaś będzie coraz więcej urzędników, sędziów, psychologów obsługujących
bezecników a niegodziwców. Oczywiście za nasze podatki...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW






















