Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Napisz do mnie. Poznajmy się..."
dodano 02.01.2009
„Jestem inteligentnym, nieco zakręconym chłopakiem. Mam wiele pasji i marzeń. Do pełni szczęścia brakuje mi miłości. Napisz do mnie. Poznajmy się…”
Dominik mimo młodego wieku ma już za sobą kilka nieudanych związków. Swojego pierwszego chłopaka poznał na czacie mając 14 lat. Wkrótce potem spotkali się. On był od niego dużo starszy, bardziej doświadczony, przy nim przestał zwracać uwagę na to, jak patrzą na niego inni ludzie. – Mieliśmy swoje miejsce, gdzie mogliśmy się przytulić, potrzymać za rękę. Będąc w innych miejscach zwracaliśmy nawet uwagę na to, czy nie idziemy zbyt blisko siebie - mówi. Kiedyś będąc w parku jego chłopak złapał go za rękę. – Przestraszyłem się. Tam było pełno ludzi. Gdy wracaliśmy, jakaś starsza pani zapytała nas, czy chodzimy do kościoła, bo to jest grzech. Od tej pory jestem bardziej ostrożny.
Dominik twierdzi, że w jego mieście żyje wiele osób należących do mniejszości seksualnych. – Jak się poznajecie? – pytam.
- Swój swego pozna - uśmiecha się.
Geje przekazują sobie sygnały. Niektórzy noszą kwadratowy kolczyk w lewym uchu. Inni widząc w grupie homoseksualistę wsadzają rękę do lewej kieszeni z tyłu spodni. Czasami puszczają do siebie oczko w autobusie lub restauracji. Jest też klub „Pod zielonym abażurem”, w którym spotykają się co piątek. Wszystkie te gesty wykonywane są bardzo dyskretnie. Osoba niewtajemniczona nie jest nawet w stanie ich zauważyć. Nie wiemy, że jadąc w tramwaju, jesteśmy świadkami początku czyjejś znajomości.
Historia Mariusza i Dominika przełamuje stereotyp geja jako osoby anormalnej, który to wciąż jednak funkcjonuje w społeczeństwie. Chłopcy Ci nie są ani w żaden sposób wyjątkowi ani też, tym bardziej, gorsi od swoich rówieśników. Nie ominął ich burzliwy okres dojrzewania, nikt nie zwolnił również z obowiązku bycia mężczyzną. Homoseksualizm wciąż jest tematem wywołującym wiele skrajnych emocji. Psychiatrzy zastanawiają się nad przyczynami jego występowania, księża nad sposobem wyleczenia. A może problem leży gdzie indziej? Tolerancja wciąż częściej występuje w piosenkach niż na ulicy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW




















