Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Daj mi spokój
dodano 27.11.2007
Historia prawdziwa, tak przynajmniej mnie zapewniał starszy pan. Opowiadający ją z nieustanym uśmiechem na twarzy z lekka się tylko irytując, gdy co kilka minut musiał mnie zapewniać o jej zgodności z rzeczywistością. A może to sen był...
Buntowniczka słysząc w półmroku coraz bliższe kroki, słysząc coraz wyraźniejszy oddech kogoś, kto nadchodził w ciemnościach, równie przerażony jak w tym momencie ona, słysząc dźwięki poezji, którą tak bardzo kiedyś lubiła, zrozumiała, że warto było czekać tyle lat i tak wiele w mrokach swojej duszy przecierpieć, by przeżyć tę jedną chwilę zwątpienia.
- Też kiedyś taka byłam - rzekła, zakładając z powrotem maskę kobiety fatalnej, która obsunęła się z jej twarzy zaledwie na kilka sekund... jestem...
- Paula, wiem, a ja Jakub i chyba się w Tobie zakochałem...
- Mój Boże, więc spadłeś na samo dno! - powiedziała to ledwo powstrzymując się od śmiechu, czym zbiła go zupełnie z tropu. Zapadła cisza, lecz nie ta przyjemna, gdzie kochankowie patrząc sobie prosto w oczy widzą wszystkie tajemnice jak na dłoni, dostrzegają w sobie jedność absolutną, harmonię wspólnego istnienia. Nastała cisza odtrącenia, budząca złe upiory, taka, w której decyduje się dalsza przyszłość, gdzie zdajesz sobie sprawę, iż najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej, a ona nigdy nie będzie twoja.
- Dlaczego ja? - pierwsza odezwała się Paula, czym zaskoczyła samą siebie
- Bo... bo Cię kocham...
- Co ty z tą miłością? Ona nie istnieje! Bądź prawdziwym facetem i powiedz, że chcesz mnie wydymać, tak mówicie. Prawda? Ach jakie to romantyczne, ile w tym uroku... - jej kocie oczy ujrzały jego palec przyłożony do warg w charakterystyczny sposób
- Jak miał na imię twój książę?
- Jakub
- To mam pecha
- No, malutkiego masz, roześmiała się uroczo Paula Buntowniczka.. - Dawno temu byłam taka jak ty, obecnie całe to romantyczne powietrze uleciało ze mnie, prawdopodobnie na zawsze, spójrz na tę blondynkę w barze, wygląda tak samo niewinnie jak ty, jest mną sprzed wielu lat, czuję to, robi te same błędy co ja, podejdź do niej, postaw drinka, a o mnie zapomni, ponieważ nic z nas nie będzie...
- Kocham Cię...
- Daj spokój, zmień płytę lepiej, powtarzasz w kółko: kocham Cię, kocham cię. Dlaczego tak mnie tym męczysz?
- Byś w końcu zrozumiała, że stoi przed tobą facet, o którym nic nie wiesz, który nic nie wie o Tobie, ale który wie, iż znalazł kobietę swojego życia, w mgnieniu oka pojął sens swojego istnienia, bo chce, aby przy każdym esemesie, dzwonku komórki moje serce biło szybciej, a umysł się zastanawiał czy to ty, gdyż nie jestem więźniem na przepustce i nie potraktuję Cię jak przygodnej dupy, byś raz jeszcze, może po raz ostatni zaufała uczuciom. Aha! I nie jestem z tych, którzy nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia, niemniej zawsze wolę spojrzeć po raz drugi, trzeci i czwarty, ponieważ o pomyłkę w tym świecie nietrudno...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW






















